
Czy ludzie się zmieniają? Czy może, żeby sprawić komuś przyjemność lub ukryć prawdziwe zamiary, udają kogoś kim nie są? Może po prostu nasze życie się zmienia, my idziemy na przód i zmiana następuje sama. Czasami potrzebujemy coś zmienić, odejść od codziennej rutyny i zrobić coś innego.
Kiedyś uwielbiałam czytać. Zapisałam się do biblioteki, wypożyczyłam książkę, przeczytałam ją i tego samego dnia wróciłam, żeby wypożyczyć następną. Teraz nie umiem się zmusić, żeby przeczytać jedną z listy dziesięciu, które sobie wyznaczyłam na wakacje. Mam mnóstwo wolnego czasu, są momenty, że chodzę po domu i nie wiem co ze sobą zrobić, ale nie jestem w stanie usiąść i przeczytać kolejnego rozdziału. Gdzie się podziała ta dziewczyna, która czytając piątą część Harry’ego Pottera nie mogła nawet położyć się spać, bo książka tak ją wciągnęła? Czemu nie przesiaduje jak kiedyś w pokoju i nie jest ciekawa, co będzie na kolejnej stronie? Czemu, mając w domu ponad 4 tysiące książek, nie może skończyć jednej?

Zmieniłam się. Każdy się zmienia, codziennie jesteśmy inni – starsi, bardziej lub mniej zmęczeni, z dobrym humorem lub złym. Dalej się będę zmieniać, jednak jest tyle rzeczy, które chciałabym zmienić, a jest mi trudno się za to zabrać. Chciałabym prowadzić zdrowy styl życia, schudnąć i ćwiczyć regularnie. Chciałabym mieć codziennie wysprzątany dom. Chciałabym więcej czytać i regularnie się uczyć, być przygotowana na każde zajęcia i nie musieć przychodzić na poprawki. Chciałabym prowadzić zajęcia na korepetycjach tak, by moi uczniowie chętnie się do nich przygotowywali i otrzymywali lepsze oceny w szkole.
CHCIAŁABYM – to jest słowo, które towarzyszy mi na co dzień. Powinnam je raczej zmienić na CHCĘ lub raczej BĘDĘ, lub JESTEM! Jak mam wprowadzić zmiany, skoro wszystko jest ciągle w czasie przyszłym? Jeżeli ciągle będę odkładać na jutro to w końcu wszystko, co miałam osiągnąć będzie przesunięte na jutro. Co masz zrobić jutro zrób dzisiaj! – to powinno być moje motto.
Jednak jak wprowadzić w życie te zmiany? Z planowaniem bywa różnie, nieraz zaplanuję cały tydzień, ale nie jestem w stanie przewidzieć niektórych wydarzeń, które potem rujnują cały plan. W jaki sposób więc się zabezpieczyć? Może warto uwzględnić w swoim planie chwilę/godzinę na nieprzewidziane wydarzenia.

Dlaczego tak bardzo pragniemy zmian? Żeby się nie nudzić? Bo to, co jest teraz kojarzy nam się z czymś nieprzyjemnym? Bo chcemy, by w naszym życiu coś zaczęło się dziać? Każda z tych odpowiedzi pasuje do tego pytania. Każdy chce być lepszym człowiekiem, a żeby tak się stało potrzebujemy zmian.
Nieważne co chcemy zmienić – sposób odżywiania, mieszkanie, faceta, sposób spędzania wolnego czasu, ważne jak do tego podejdziemy. Jeżeli na prawdę zależy nam na zmianie, weżniemy się za nie poważnie.
Zmieńmy coś! Odejdźmy od rutyny! Stańmy się lepsi! Zacznijmy żyć zdrowo! Zróbmy cokolwiek, byle być szczęśliwymi!
Z pozdrowieniami dla myślącej o przyszłości Ly. :*
1. Wszyscy się zmieniają. I kłamią :F
2. Jak się zabezpieczyć? Najtaniej gumą.
3. :*
[...] Need of change Namiastka przeszłości Lonely? I don’t think so… Podziel się:WięcejLike this:LikeBe the first to like this post. [...]
[...] Need of change [...]